Informacje

avatar

Bury
z miasta wieliszew
21364.28 km wszystkie kilometry
6509.12 km (30.47%) w terenie
37d 18h 50m czas na rowerze
23.13 km/h avg

Kategorie

Agrykola.1 awaria.32 Dębe - Nuna.2 Kampinos.7 marathon.45 MTB Cross Marathon.12 opony szosa.1 Opony teren (NN).57 Opony teren (RR).119 serwis.8 Utrata.2 Wieliszew pętla.3

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Moje rowery

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bury.bikestats.pl

Archiwum

"patrz na światła"

Środa, 8 czerwca 2011 | dodano:08.06.2011 | linkuj | komentarze(2)
d a n e w y j a z d u
64.20 km
0.00 km teren
02:12 h
29.18 km/h
46.50 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
"patrz na światła" - taka to dobrą rade otrzymałem dzisiaj od starszego pana jadącego równie leciwym nie wiem czym ;)
Rzecz miała miejsce na światłach na obwodnicy jabłonny, gdzie z premedytacją przeleciałem na późnym czerwonym. Tak późnym bo na drugim końcu ronda było juz zielone.
Pan mnie dogonił i wykrzyczał tą sentencję. Cały dzień dzeki niemu miałem wesoły. Ja bardzo dobrze znam te światła, a sekwncje juz dawno znam na pamieć. Wiecej sekwencje wszystkich świateł na drodze do pracy znam na pamięć ;)

W drodze powrotnej tez był przyjemnie, i tez na obwodnicy Jabłonny.
Rzecz zaczęło sie od ulicy Alizyjnej. Wyjechał z niej pan na skuterku i zaczął mknąc w kierunku legionowa. Ale tak nie wiele szybciej mknął odemnie wiec mu na koło wsiadłem ;). Na kolejnych światłach poleciałem miedzy samochodami i byłem pierwszy. Dogonił mnie w połowie drogi do nastepnych. Ja powtórzyłem manewr i znów pierwszy. Tym razem postanowiłem nie dać sie dogonić - 40 km/h na budziku po obwodnicy. Okazało sie ze pan mnie powoli doganiał. Jak juz mnie dogonił to ja zapodałem 46 km/h no i okazało sie ze jest bez szans. I tak ciąłem to świateł gdzie usłyszałem myśl przewodnia dzisiejszego dnia: "patrz na światła" :D
Za światłami zamieniliśmy sie rolami. Wsiadłem na koło skuterkowi. Jechało mi sie dziwnie. Troche za mała ta maszyna - jakbym za Robertem albo Olą jechał ;)
Skuterek rozpędzał sie do 42 km/h. W takim tempie dojechaliśmy do dawnego Ramzesa. Dalej juz kazdy w swoja stronę.

A miało byś powoli rytmicznie, w ramach przygotowań do 24h.


komentarze
Bury | 09:43 czwartek, 9 czerwca 2011 | linkuj nie powiedzialem ze jeżdze na pamieć ;)
zawsze patrze wczesniej na zachowanie ludzi na skrzyżowaniu - jak sie jedzie rowerem to jest na to czas :] a podstawa to sprawne i efektywne hamulce.

24h:
1. ja nie jade solo
2. objętność treningową trzeba zwiekszać powoli :P

lizard
| 09:02 czwartek, 9 czerwca 2011 | linkuj A co jak ktoś akurat zmieni ustawienia sygnalizacji?:] ja też jeżdżę na pamięć, ale ciągle trzeba uważać żeby przeżyć ;P

Btw co tak krótkie treningi przed 24h? Obejrzyj sobie '24h solo'.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dzien
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]