Informacje

avatar

Bury
z miasta wieliszew
21364.28 km wszystkie kilometry
6509.12 km (30.47%) w terenie
37d 18h 50m czas na rowerze
23.13 km/h avg

Kategorie

Agrykola.1 awaria.32 Dębe - Nuna.2 Kampinos.7 marathon.45 MTB Cross Marathon.12 opony szosa.1 Opony teren (NN).57 Opony teren (RR).119 serwis.8 Utrata.2 Wieliszew pętla.3

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Moje rowery

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bury.bikestats.pl

Archiwum

rzeka

Czwartek, 2 maja 2013 | dodano:02.05.2013 | linkuj | komentarze(0)
d a n e w y j a z d u
60.25 km
31.00 km teren
04:03 h
14.88 km/h
65.00 vmax
*C
171 HR max( 84%)
144 HR avg( 70%)
1670 m 2852 kcal
z wielkiego ambitnego planu nici, lepiej wrócić na obiad i zjeść później kolacje. Wychodzi ekonomiczniej :>
Efekt końcowy taki ze wyjazd o 9:30 do rytra, wdrapanie się na grań. Małe szaleństwo góra dół i chwilę za hala pisaną zjazd na północną stronę grani, do krajowki miedzy sączem a Krynicą.
Wlasnie jazd, prawie do krajówki. Adam M. wspominał cos przed wyjazdem ze da sie jechać wdłuż rzeki bez jej przejeżdzania. No i w sumie pewien kwałek sie dało, a potem droga kończyła się w rzece... nie pozostało nam nic innego jak rowerki w dłoń, nad głowe i chlup do "ciepłej" wody... i tak prawie po kolana przez ok 6 m po śliskich kalucach, jupi ;)
jak juz dotarliśmy na drugi brzeg do przed nami było ~25 km, 9 pod góre a bucki ociekały lodowatą wodą - cudnie ;>
Z łąbowej na hale labowską niebieskim szlakiem, ostatni kilometr w zasadzie z buta, bo nachylenie >25% a poprzedni dystans siedział w nogach.
Zjazd z hali to juz luzik, do mementu kiedy pieszy szlak udowodnił ze jest pieszym.. ostro w dół, kamulce i korzenie. Do tego kilka wisienek na torcie - dziewoje z wycieczki schodziły też tędy do łomnicy. Na wąskiej kamienistej ścieżce nachylonej ponad 25% było cieżko je minąć.. i do tego te liście... Adrenalika odrazu skoczyła.
Zjazd po płytach na pełnej prędkości był przyjemny.
Potem juz tylko obiadek... i czyszczenie roweru po 60 km deszczowej jazdy.
Martwi mnie tylko jedno, max tętno 171 i nie chciało być wiecej. A to znaczy tylko jedno 300 km po górach odbija się zmęczeniem w nogach... juz się dojechałem.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa geipo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]